Najgłębsza prawda o Tobie nie dotyczy tego, co osiągasz, tylko tego, że jesteś. Sam fakt Twojego istnienia jest pełny. Twoje istnienie to źródło.
Zanim pojawią się cele i oczekiwania, Twoje życie już ma wartość.
Powracaj jak najczęściej do tego źródła, w którym nie musisz na nic zasługiwać.
Zanim pojawią się jakiekolwiek role, sukcesy czy porażki, już jesteś – kompletna i wystarczająca.
Bycie oznacza powrót do tej pierwotnej obecności, w której nie musisz nic udowadniać i naprawiać.
Gdy pamiętasz, że jesteś odzyskujesz spokój, wewnętrzną moc i kontakt ze sobą. Twoje działanie staje się wtedy naturalnym wyrazem Twojego stanu, a nie próbą zasłużenia na wartość.
Pozwolenie sobie na bycie to zgoda na stan świadomego kontaktu ze sobą, ze swoim oddechem, ze swoją chwilą. To zgoda na istnienie w przestrzeni, w której nie gonisz za przyszłą wersją siebie, ale spotykasz tę, która jest „tu i teraz”. To właśnie z tego miejsca rodzi się Twoje najzdrowsze działanie – niewymuszone, autentyczne i spójne z Tobą.
Kiedy naprawdę pozwalasz sobie być, napięcie słabnie. Nie dlatego, że wszystko jest idealnie, ale dlatego, że przestajesz warunkować swoją wartość wynikami.
Uznaj, że jesteś – dokładnie w tej chwili, w tym stanie, na tym etapie. Bo Ty nie musisz najpierw stać się kimś, Ty już jesteś (kimś), i z tego miejsca wyrasta wszystko inne. Niech to będzie Twój fundament.
Zamiast bazować na swoich osiągnięciach i na nich opierać swoją wartość, traktuj to, że jesteś jako swój fundament.
Jeśli potrzebujesz przypomnienia o swoim fundamencie to ten plakat jest dla Ciebie:


