Silna, niezależna, ogarnięta i… kompletnie odcięta od siebie?

Silna, niezależna, ogarnięta i… kompletnie odcięta od siebie?

Nauczyłaś się radzić sobie sama. Nie zawodzić. Nie potrzebować za dużo. Nie zatrzymywać się.

Masz wszystko poukładane. Pracę, obowiązki, cele. Wiesz, co trzeba zrobić, i po prostu to robisz, po kolei.

Tylko, że gdzieś po drodze przestałaś sprawdzać, jak się z tym czujesz. Twoje życie działa. Ale Ty w nim… jak byś była tylko funkcją.

Zawsze w działaniu. Zawsze w kontroli. Zawsze „ogarnięta”. I choć nie jest to widoczne (bo może bardzo się starasz, żeby nie było tego widać) to jest to cholernie męczące.

Bycie silną stało się Twoim trybem domyślnym, a nie wyborem. Jeśli tak właśnie jest – powiedz temu STOP.

Nie chodzi o to, żebyś przestała być silna, niezależna i ogarnięta, tylko o to, że nie musisz być taka cały czas.

Jeśli funkcjonujesz wyłącznie na sile, prędzej czy później poczujesz wypalenie lub odcięcie od siebie. To się wydarzy nie dlatego, że jesteś „za słaba”, tylko dlatego, że zbyt rzadko używasz swojej jakości energetycznej.

Możesz odpuścić. Możesz czuć. Możesz nie wiedzieć. To nie odbiera Ci siły. Co więcej, to uzupełnia Twoje jakości.

Siła jest tam, gdzie ciśniesz – często wbrew sobie, często automatycznie, bez kontaktu ze sobą. A moc jest tam, gdzie jesteś. Gdzie czujesz swoje emocje i swoją prawdę, słuchasz siebie i stajesz za sobą. Gdzie pozwalasz sobie na bycie, zamiast ciągle robić.

Pielęgnuj w sobie również energię żeńską, a nie tylko męską. Plakat „Twoja Pełnia” powstał po to, żeby pomóc Ci je rozróżniać i nimi zarządzać 🙂

Zadbaj o siebie. A nie o to, żeby wszystko było zrobione.